Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

Cywilizacja śmierci nie chce zatrzymać się tylko na zniszczeniu, ale chce jeszcze upodlić młodego człowieka, a jeśli zniszczymy go, zdemoralizujemy, zabierzemy mu czystość, zabierzemy mu miłość, to ten młody człowiek nie będzie w stanie założyć rodziny, bo będzie potrzebował psychiatry, psychologa, będzie potrzebował leczenia. Już dzisiaj mamy ogromne kolejki do psychiatrów, do psychologów.

Szpitale psychiatryczne są przepełnione, bo wykonano pewien ruch, pewną operację na młodym pokoleniu w Polsce. To jest dramat. Ten człowiek zrezygnował dzisiaj z małżeństwa, a małżeństwo i rodzina było święte i niepodważalne przez setki lat w Polsce – zaznaczył ks. prof. Krzysztof Bielawny, teolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.   Z niedawno opublikowanych statystyk CBOS wynika, że 70 proc. kobiet w wieku od 18 do 45 nie ma planów na to, aby być matką, a 40 proc. kobiet bezdzietnych w wieku od 18 do 45 wcale nie zamierza mieć dzieci. (Więcej o wynikach badań CBOS przeczytasz na naszej stronie – Rośnie liczba kobiet, które nie planują potomstwa. Nowy sondaż CBOS)

Jak zaznaczył ks. prof. Krzysztof Bielawny, te badania odzwierciedlają nam rzeczywistość, która dokonuje się w społeczeństwie.

To pokazuje nam pewną kondycję społeczeństwa, która przede wszystkim dokonała się w ostatnich dekadach, bo z natury kobieta ma pragnienie bycia matką. To macierzyństwo jest tak silne, tak mocno złączone, wpisane w naturę kobiety. Co się stało takiego, że ogromna grupa młodych kobiet nie planuje mieć dzieci? – zastanawiał się gość Radia Maryja.

Jak wyjaśnił teolog, jedną z przyczyn pewnych zachowań jest sekularyzacja i laicyzacja, która dokonuje się w Polsce od wielu dekad.

To nie jest tak, że pojawił się COVID-19 i raptem społeczeństwo się zmieniło. Społeczeństwo nie zmieniłoby się w tak krótkim czasie. Nie ma takiej możliwości. Musimy pamiętać, że ci, którzy nam rozmontowują społeczeństwo chrześcijańskie, przyszli już na początku XX wieku. Ten proces trwa. Były momenty silniejsze, słabsze, ale on był. Jak odzyskaliśmy niepodległość pierwszą rzeczą, o którą zawalczyli socjaliści, to było szkolnictwo. Stało się tak, żeby wyrugować wszystkie elementy, które miały związek z chrześcijaństwem wyjaśnił ks. Profesor.

Dodał, że „obecnie stworzono taki system, aby młody człowiek nie potrzebował życia religijnego”.

Młodzież już nie ma potrzeby chodzenia na katechezę, przyjęcia księdza po kolędzie – bo po co? Co może mi dać? Obecnie Kościół przedstawiany jako wróg numer jeden całego społeczeństwa, a właśnie Kościół dał nam początek państwowości. Dzisiaj widzimy tę walkę, która jest toczona z chrześcijaństwem, ale nie tylko, bo przecież kiedy po 1990 roku rezygnowano z socjalizmu komunistycznego, przyszedł nowy socjalizm – libertyński, genderowy, który zafundował młodzieży przede wszystkim nowy styl zabawy – wskazał.

Ks. prof. Krzysztof Bielawny zwrócił uwagę na masowość oddziaływania na młodego człowieka.

Nie tylko zatrzymaliśmy się na deprawacji, na niszczeniu tego, co jest najpiękniejsze – czystości w młodym człowieku – ale jeszcze idziemy dalej. Cywilizacja śmierci nie chce zatrzymać się tylko na zniszczeniu, ale chce jeszcze upodlić młodego człowieka, a jeśli zniszczymy go, zdemoralizujemy, zabierzemy mu czystość, zabierzemy mu miłość, to ten młody człowiek nie będzie w stanie założyć rodziny, bo będzie potrzebował psychiatry, psychologa, będzie potrzebował leczenia. Już dzisiaj mamy ogromne kolejki do psychiatrów, do psychologów. Szpitale psychiatryczne są przepełnione, bo wykonano pewien ruch, pewną operację na młodym pokoleniu w Polsce. To jest dramat. Ten człowiek zrezygnował dzisiaj z małżeństwa, a małżeństwo i rodzina było święte i niepodważalne przez setki lat w Polsce zaznaczył.

Wspomóż obronę życia

Teolog zauważył również, że młodzi ludzie nie chcą zakładać rodzin, bo dla nich dziecko to przedmiot.

Dzisiaj mamy ogromny nacisk na to, żeby zabić dziecko w łonie matki. Kto dzisiaj mówi, że kobieta jest w stanie błogosławionym? Nie. Kobieta jest w ciąży, a coś co mi ciąży, trzeba się tego pozbyć, czyli ciężaru. To jest gra słów, pojęć, które zostały nam w jakiś sposób zaaplikowane i to przyjęliśmy. Stan błogosławiony to jest stan Boży, a dzisiaj stanu Bożego nikt nie chce. Odrzuciliśmy Pana Boga (…). Mężczyzna, który zostanie zdeprawowany, nie bierze odpowiedzialności za rodzinę, za kobietę. To jest ten dramat, który dzisiaj widzimy wśród młodego pokolenia – ocenił.

Całą rozmowę z ks. prof. Krzysztofem Bielawnym można odsłuchać [tutaj].

[Za: radiomaryja.pl, zdj.pixabay.com]