Friends HLILogoHLI Human Life International - Polska
Polski serwis pro-life

Pomimo opresyjnego prawa w Hiszpanii, zakazującego jakiekolwiek manifestacje w okolicy placówek aborcyjnych, bp José Ignacio Munilla z diecezji Orihuela-Alicante w Hiszpanii, przyłączył się do kampanii 40 Dni dla Życia przed ośrodkiem aborcyjnym, aby wspólnie modlić się o zakończenie procederu zabijania dzieci w łonach matek. Jego działanie miało olbrzymie znaczenie, gdyż w kwietniu br. Hiszpania uchwaliła prawo, które pozwala na interpretowanie modlitwy przed placówką aborcyjną jako formę nękania kobiet idących dokonać aborcji, co jest karane grzywną a nawet więzieniem.

Przedstawiciele ruchu 40 Dni dla Życia oświadczyli, że nie dostosują się do tej bezprawnej ustawy i tak jak zawsze będą się pokojowo modlić pod placówką aborcyjną, a jeżeli zostaną oskarżeni i skazani za tę pokojową manifestacje, odważnie wezmą na siebie ten krzyż w intencji ratowania życia poczętych dzieci. Bp Munilla od początku błogosławił kampanii 40 Dni dla Życia. Wziął także udział w konferencji i odniósł się do zagrożenia, jakie stanowi to prawo, wygłaszając wykład z prezentacją zatytułowaną Dzisiejsi męczennicy.

Więcej informacji TUTAJ

Bp Munilla udostępnił na Twitterze zdjęcie przedstawiające siebie z innymi wolontariuszami z 40 Dni dla Życia.W Dniu Zadusznym uczestniczyłem w kampanii 40 Dni dla Życia, modląc się przed ośrodkiem aborcyjnym w Alicante – napisał. .

Jeżeli aborcja jest progresywizmem, to prawo dżungli jest szczytem demokracji! – dodał.

To znakomite podsumowanie sytuacji. Progresywizm to wiara w postęp, wyrażająca się w przekonaniu o zmierzaniu świata do jakiegoś określonego celu. W tym kontekście należy postawić pytanie – co dla kogo jest tym celem?

40 Dni dla Życia to kampania postu i modlitwy, mająca na celu zakończenie aborcji, która rozpoczęła się w Stanach Zjednoczonych w 2004 roku i rozprzestrzeniła się na cały świat. Każdego roku odbywają się dwie 40-dniowe kampanie, jedna na wiosnę, a druga jesienią. Wolontariusze w sposób całkowicie pokojowy modlą się przed placówkami aborcyjnymi, w których zabijane są poczęte dzieci. Modlitwa jest prowadzona zarówno w godzinach otwarcia takiej placówki, jak i w innych przedziałach czasowych, często także non-stop, poprzez wymianę liderów, którzy kontynuują akcję. Niektórzy próbują spokojnie podejmować rozmowy z kobietami zmierzającymi do środka takiej placówki, oferując im wszechstronną pomoc. Biznes aborcyjny robi wszystko, co tylko możliwe, aby uniemożliwić prowadzenie takich kampani. Twierdzą, że płoszą im pacjentki, wywierając na nie presję. I nie o zmuszenie im chodzi, ale przede wszystkim o zmniejszające się zyski. Najbardziej denerwuje ich jednak modlitwa.

W kilku krajach wprowadzono już strefy dookoła placówek aborcyjnych, gdzie pod groźbą wysokich kar nie wolno modlić się, rozmawiać z kobietami i proponować im jakiejkolwiek pomocy. Są to: Australia, Kanada, Hiszpania, Irlandia i Wielka Brytania. W jednym z brytyjskich miast wprowadzono nawet zakaz robienia znaku krzyża i kropienia święconą wodą! Tym większe znaczenie ma odważna postawa bp. Munilla, który razem z liderami pro-life modli się przed palcówką aborcyjną, chociaż naraża się na różne szykany i kary administracyjne.

Więcej informacji TUTAJ

 

Źródło: ACI Prensa/ CNA, opracowanie własne – 3 listopada 2022 r.