Indie: Aborcja jest wykorzystywana do zabijania milionów dziewczynek

Według badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Nauki i Technologii Króla Abdullaha w Arabii Saudyjskiej w latach 2017 - 2030 może w całych Indiach może „zabraknąć” ok. 6,8 mln kobiet.

Michael Robinson, dyrektor ds. Komunikacji Stowarzyszenia Ochrony Nienarodzonych Dzieci (SPUC) podkreślił: - Uważa się, że te „zaginione” dziewczynki to efekt aborcji dyskryminującej dzieci płci żeńskiej. Aborcja selektywna ze względu na płeć są wynikiem dyskryminującej aborcji ze względu na płeć, która jest powszechna w Indiach. Przerywanie ciąży jest wykorzystywane jako narzędzie do unicestwiania kobiet w hinduskim społeczeństwie tylko z tego powodu, że mają odwagę urodzić się jako dziewczynki.

Indie zakazały prawnie praktykę aborcji selektywnych ze względu na płeć już w 1994 roku. Nadal jednak jest powszechna praktyka zabijania nienarodzonych dziewczynek, które są postrzegane jako olbrzymie obciążenie finansowe czy kulturowe dla rodzin. Faworyzowane są narodziny dziecka płci męskiej, który jest traktowany jako chluba i honor rodziny.

Jedną z przyczyn są tzw. posagi, które rodzina dziewczyny musi zapłacić rodzinie jej przyszłego męża. W rzeczywistości nie jest to posag, który wnosi kobieta do swojego małżeństwa, aby ułatwić start nowej rodzinie. Hinduski posag to w rzeczywistości odszkodowanie finansowe, które musi zapłacić rodzina kobiety, dla rodziny mężczyzny, który bierze ją za żonę. Praktyki te są oficjalnie zakazane, ale w praktyce są stosowane przez większość społeczeństwa. Urodzenie się dziewczynki oznacza więc dla jej rodziny ruinę finansową, o ile zechce ona wyjść za mąż. Popularne jest także podpalanie żon, których rodziny nie uiściły tego haraczu. Kobieta umiera poparzona, a mężczyzna może ożenić się z kolejną i razem z nią otrzymać wielki „posag”. Oficjalnie są to wybuchy gazu, czy inne nieszczęśliwe wypadki, chociaż wszyscy wiedzą, dlaczego tak się stało.

W rezultacie w Indiach od lat siedemdziesiątych XX wieku proporcje płci znacznie się pogorszyły. Według w. w. raportu preferencje kulturowe dla mężczyzn doprowadziły w Indiach do ​​nasilenia się praktyk dyskryminacyjnych, takich jak aborcja selektywna ze względu na płeć oraz zapewnienie mężczyznom lepszego odżywiania, opieki medycznej i edukacji.

Cytowane badanie wykazało, że rodziny, w których rodzi się syn, są bardziej skłonne do zaprzestania dalszego rodzenia dzieci niż te, w których urodziła się dziewczynka. Wykazano także, że obecnie w Indiach 21 milionów dziewcząt jest niechcianych przez swoje rodziny.
Szacuje się, że w latach 2017-2030 w Indiach urodzi się o 6,8 miliona mniej kobiet.

Już w 2019 roku SPUC informował o eskalacji zabijania dziewczynek w Indiach w oparciu o fachowy raport Population Research Institute (PRI), w którym wykazano, że od 1990 roku w Indiach zabito 15,8 miliona dziewczynek w okresie prenatalnym na skutek masowego przeprowadzania selektywnych aborcji ze względu na płeć.

Raport PRI stwierdza, że ze względu na silną, kulturowo zakorzenioną preferencję synów w wielu częściach świata, miliony dziewczynek poddano selektywnej aborcji tylko dlatego, że ich rodzice chcieli zamiast córki mieć syna. Od czasu, gdy łatwe i nieinwazyjne badanie USG umożliwiło rodzicom szybkie, łatwe i niedrogie ustalenie płci ich dziecka przed urodzeniem, powszechna stała się praktyka aborcji selektywnej ze względu na płeć. Większość z tych dyskryminacyjnych praktyk miała miejsce w Chinach lub w Indiach.
Aborcja selektywna z powodu płci dziecka jest praktykowana także w bogatych krajach europejskich. Na przykład w przeciągu kilku ostatnich lat takie przypadki wyszły na jaw w Wielkiej Brytanii.

W 2018 roku Poseł Partii Pracy, Naz Shah, Minister ds. Kobiet i Równości ostrzegł, że w Wielkiej Brytanii wczesne testy krwi są stosowane w społecznościach mniejszości etnicznych, które mają kulturowe preferencje dla chłopców w celu przerywania ciąży z powodu płci żeńskiej poczętego dziecka.

Rada ds. Bioetyki w Nuffield ostrzegła, że ​​coraz bardziej rozpowszechnione nieinwazyjne testy prenatalne (NIPT), obejmujące wczesne badania krwi, mogą zmienić Wielką Brytanię w raj dla aborcji selektywnych ze względu na płeć.

SPUC zaznaczał także, że wprowadzenie radykalnego prawa zezwalającego aborcję na życzenie, który został narzucony Irlandii Północnej przez Parlament Brytyjski może ułatwić aborcję selektywną ze względu na płeć poprzez zastosowanie wczesnych badań krwi i legalizację nieograniczonego zabijania nienarodzonych dzieci z dowolnego powodu do 12 tygodnia ciąży. W Irlandii liczne są wspólnoty imigranckie pochodzące z Indii, które zyją według własnych norm kulturowych.

Michael Robinson ze SPUC podkreślił: - Jakże często aborcja jest fałszywie promowana jako „prawo kobiet do wolnego wyboru”. W tej sytuacji możemy wyraźnie zobaczyć, jak aborcja brutalnie atakuje, eliminuje ze społeczeństwa i pozbawia życia właśnie kobiety.

- Ważne jest, abyśmy czynili wysiłki na rzecz promowania wartości i równości kobiet i dziewcząt w walce z tym zamachem na ich życie. Aborcja ma charakter dyskryminacyjny i nadszedł czas, abyśmy się obudzili – dodał.

Źródło: SPUC, opracowanie własne - 12 sierpnia 2020 r.

 

 

 
Czy chcesz otrzymywać informację internetową na temat obrony życia w kraju i na świecie na swojego osobistego e-maila?
Zapisz się!

Twój adres e-mailowy jest u nas bezpieczny, nikomu go nie udostępniamy, ani go nie publikujemy.